Przetrzymuje w niej moje skarby. Dwa podkłady, kilka kredek, pudry, róż, rozświetlacz, tusze w różnych kolorach, korektor, baza pod makijaż i pod cienie, kilka cieni, balsamy do ust, eyeliner w żelu i kilka innych drobiazgów.
I najwazniejsze... uwielbiam jej wygląd wewnątrz. Ma urocze pułeczki na których wygodnie wszystko trzymać. Można w spartańskich warunkach otworzyć tylko jedną część. Kuferek działa bardzo płynnie i uważam że jest świetny. To jeden z najbardziej trafionych prezentów jakie kiedy kolwiek dostałam. Same zobaczcie jak prezentuje się po otwarciu:
A wy w czym trzymacie swoje skarby?

