The Garden of colour jest dość rzadki i kryje przy trzech cienkich warstwach. Mam go na paznokciach pierwszy raz więc nie powiem nic o jego wytrzymałości. Na razie mogę stwierdzić, że to idealna baza pod wzorki. Aż się o nie prosi:D Macie jakiś pomysł?;) Pięknie błyszczy i szybko schnie. Ma bardzo fajny pędzelek, nie ma żadnych problemów z rozprowadzaniem. Przy pierwszej warstwie smuży ale kolejne świetnie niwelują to co pierwsza psuje:D Jestem na tak!
Kupiłam go za ok 5 zł w sklepie Silcare w Warszawie, w internecie znalazłam tylko jego większego brata KLIK
Poniżej wrzucam porównanie do Pure Porcelain. Jak widać Orly jest trochę ciemniejszy i lekko bardziej różowy? W każdym razie ciesze się, ze mam je oba:D Nie ma to jak spontaniczne zakupy.
