czwartek, 3 listopada 2011

Satynowa pomarańczka

Pisze tego posta po cichutku żeby moja kochana współlokatorka nie zorientowała się, że pożyczyłam sobie ten śliczny lakier od niej;) :p

Spójrzcie na ten fascynujący lakier! Ma kolor mocno pomarańczowy i półmatowe można powiedzieć że satynowe wykończenie. Oszczędzę sobie recenzji ponieważ myślę, że żadna z nas nie ma dostępu do tego lakieru ponieważ został zakupiony w Lwowie. W skrócie powiem tylko, że nie mam żadnych zastrzeżeń;)

Strasznie mi się spodobał ponieważ nie jest bardzo intensywny ale pastelem też nazwać go nie można. Ma w sobie energie i radość i coś co mnie do niego przyciąga. Jeśli Kasia pozwoli (a wiem\, ze tak będzie) jeszcze nie raz zagości na moich dłoniach i będę go z duma nosić!












25 komentarzy:

  1. Współlokatorka? mieszkasz na stancji?:>
    lakier sliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oczuchmurność tak w warszawie z 3 koleżankami;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, świetny kolor! Na pewno nie ma ich w Polsce? Uwielbiam pomarańcze!
    I bardzo mi się podoba kształt twojej płytki :) Ja teraz zapuszczam od nowa, ale raczej na okrągło teraz będę piłować, żeby się mniej szczerbiły...

    www.liliowyzakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor. Wykończenie super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja lubię takie pozytywne kolory;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę piękny:) Uwielbiam takie matowe kolorki. PS. Masz piękne pazurki- poszukam zaraz jak je pielęgnujesz, a jeśli tego nie pisałaś to koniecznie nadrób:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kolor i super wykończenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor, chociaż na takich ślicznych paznokciach każdy kolor ładnie wygląda :) Bardzo Ci ich zazdroszczę :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie świetny ten lakier. I piękne paznokcie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. oo cholera, on jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad;)