sobota, 4 lutego 2012

Piekielny frencz

Nie lube manicure francuskiego. Nie podoba mi się na sobie. W żadnej postaci, formie. Po prostu nie trawię i już. Niestety nieopatrznie wybierając lakier do testów nieświadoma zagorzenia wzięłam piękny łososiowy różowy lakier. Już po otwarciu okazało się, że nie kryje. Nadaje się idealnie na frencza. Pokażę go ponieważ niektóre na pewno lubią taką formę malowania paznokci i może ten lakier wam się spodoba.
To sally hansen complete salon manicure camelia. Ma gruby pędzelek jak w lakierach rimmel. Konsystencja fajna. Nie kryje ale chyba o to chodzi we frenczu. Ma ładny różowy kolor. Schnie dość długo ale jednak wciąż umiarkowanie. Mam zżółkłą płytkę od wieloletniego malowania paznokci a ten lakier ładnie to ukrył. Lakier dostałam do testów od sklepu www.nocanka.pl



Jeśli lubicie lakiery tego typu to może wam się spodobać, ja go nie lubię, nie polubię i koniec;)
To chyba mój drugi albo trzeci frencz w życiu więc proszę o wyrozumiałość.











40 komentarzy:

  1. nie wyszedł tak źle:) a lakier faktycznie świetny, do frencza idealny:D

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam, ładny ten Twój french, super wygląda na Twoich paznokciach. Nie rozumiem awersji :D. Ja na przykład nie lubię tego typu zdobień na pazurach bo sama nie umiem go wykonać, ale Ty poradziłaś sobie bardzo dobrze :D.

    No i jak nie lubisz frencha, to możesz przecież normalnie go używać, do delikatnego mani, na takie okazje, gdy intensywne kolory nie są wskazane ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie maluje tak paznokci delikatnie:D jak nie jest wskazany ostry kolor wybieram lakier nude;)

      Usuń
  3. Jee! Ja też chcę taki! Sliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prosty wspaniałe!
    Mi jeszcze nigdy dobrze nie wyszedł french, ale tak mnie zainspirowałaś, że dzisiaj muszę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny ma kolor i fajny pędzelek :)
    Ja lubię frenche ale nie znoszę ich malować!! ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam lubię takie kolorki i można szybko pomalować paznokcie, bo nie trzeba uważać jak przy ciemnych czy się człowiek nie umaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobiłabym grubszą białą końcówkę ;P
    i przynajmniej dla mnie lepsze są odcienie beżu niż różu do frencha ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może wyglądał by lepiej. Nie robię takiego zdobienia często a jeśli już to zawsze po naturalnej lini białego;)

      Usuń
  8. Rzeczywiście nie ciekawy :/

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz pazurki krotkie, ale i tak piekne;p
    nie podoba mi sie jego rozowosc, za bardzo przykrył biala koncowkę.
    zdobienie za to sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy wzorek, lakier sam w sobie też bardzo ładny... Ale na tym białym jakiś taki... Za różowy mi się wydaje ;) Ciekawe, jak wygląda "sam"...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi tam się podoba :)
    Ale nie znoszę Sally Hansen :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za co nie znosisz? Bo to mój pierwszy z tej firmy?:D

      Usuń
  12. A ja lubię frencha :)klasyczny do wszystkiego pasuje a można go robić naprawdę w milionach wersji

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy pomysł na frencza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku jaki śliczny! Ty to masz talent!Jak nie lubię frencha to ten mi się podoba.
    Pozdrawiam
    Majorka

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny frnecz a co dla mnie najważniejsze jest na krótkie pazurki ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. eee no, ładnie wyszło :)
    ja tam lubię frencza, choć sama rzadko sobie robię taki mani - po prostu nie idzie mi malowanie białych (czy jakichkolwiek innych) końcówek i zawsze jest jakoś tak koślawo, co mnie irytuje niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba;) Ja lubię frencha, ale nie umiem go ładnie zobić:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tez frencha nie lubię i takich lakierów..ale twój frencz i tak jest ładny:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie lubię lakierów niewidocznych, po co malować paznokcie na kolor, którego się nie zauważa? French manicure również mi się nie podoba ogólnie; przepraszam za to, co powiem, ale te srebrne kropeczki wyglądają w tym zestawieniu trochę kiczowato...
    Wybrałabym taki lakier, gdyby był kryjący, wtedy dopiero przeszedłby taki delikatny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje, po co malować jak nie widać:) dla mnie cały ten frencz jest kiczowaty:) dzięki za szczerość:)
      miałam nadzieje ze będzie kryć ale się przeliczyłam:)

      Usuń
    2. dla mnie też ten sposób malowania jest kiczowaty, a już myślałam, że jestem w tym odosobniona. nie rozumiem kompletnie argumentu, że to 'klasyka', bo wygląda jak tandetne tipsy... to nie przytyk do Ciebie oczywiście, wyrażam ogólnie opinię.
      *maluje paznokcie na błękitno* ;)

      Usuń
  20. Bardzo ładny, chociaż ja wolę klasyczny frencz bez ozdóbek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wolę pomalowane paznokcie na "kolorowo" z frenczem moje paznokcie czują się "nagie" :P

    OdpowiedzUsuń
  22. robiłaś french od pasków czy od ręki ;) ??

    OdpowiedzUsuń
  23. mi sie efekt podoba :) tez rzadko tak maluje paznokcie....

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszam na bloga http://pomaranczowylook.blogspot.com/
    i do udziału w konkursie http://pomaranczowylook.blogspot.com/2012/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  25. chcesz się może pozbyć tego lakieru?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. to może jakaś wymiana lub sprzedaż?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisz na maila: kosmetyczneewalucje@gmail.com ;)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad;)