środa, 1 lutego 2012

Słonecznie

Sunny to lakier z miyo ostatnio mojej ulubionej firmy lakierowej. To słoneczny żółciak. Kryje po 3 warstwach i pozostawia lekkie smugi ale to i tak najlepszy żółtek z jakim miałam przyjemność współpracować. Schnie bardzo szybko więc kilka warstw to nie problem. Top wygładził trochę jego fakturę. Podoba mi się jego energetyzujący odcień.
 Dostałam go od chłopaka za to, że się dużo uczę do egzaminów:D żyć nie umierać;)










48 komentarzy:

  1. Niezły ten żółtek, zdecydowanie wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio zrobiłam sobie paznokcie... wściekło pomarańczowe. Widać, że już każdemu chyba zaczyna brakować wiosny, lata... :) Musze przyznać że masz piękne paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, ze mam ten lakier, ale mam zupełni inne odczucia co do niego. Na paznokciach wygląda jak farba plakatowa ;| . Tobie trafił się jakiś 'lepszy model' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też zupełnie się nie sprawdził, być może miałam jakiś gorszy egzemplarz ;)

      Usuń
    2. Może to zależy od upodobań. Ja nie mogłam znieść żółci na moich paurkach. Kolor super, ale nie mogłam patrzeć na swoje ręce. U córki natomiast wygląda bosko. U Beatki też :)

      Usuń
  4. rzeczywiście, żółte lakiery są trudne do współpracy :) ten wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. On będzie mój!:D
    Uwielbiam lakiery tej firmy.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny i słoneczny kolor to jest coś czego nam teraz brakuje

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ! kolor jak twitty :D i uwielbiam Twój kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzy warstwy to troche duzo ale skoro schnie szybko to nie tak zle... :) sliczny idealny na 'zblizajaca' sie wiosne

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię żółć, ale zostawiam ją na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piekny!!!uwielbiam takie mocne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. super kolor!! świetnie pasuje do dzisiejszego słonka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo jaki fajny żywy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cóż można rzec: wiosennie się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super wyglada u mnei na paznokcia zolty wyglada okropnie;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny żółtek, jaki wesoły:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiedz mi jak Ty to robisz, że masz ntakie idealnie proste końcówki paznokci? Takie po prostu są czy jakoś coś z nimi robisz? Bo mi się tak głupkowato zawijają... Nie wiem czy zrozumiesz coś z mojej wypowiedzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mam, ale to zalezy też od stanu paznokci. Używasz jakiś odżywek?
      chodzi ci o zawijające się rogi paznokci? jeśli tak to często smaruj dłonie kremem nawilzającym. Miałam Problem z jednym paznokciem ale już się "naprostował" Tyle że na efekty długo się czeka;)

      Usuń
    2. Tak, dokładnie o to mi chodzi ;) No ja niestety mam strasznie łamliwe paznokcie, nie używałam nigdy żadnych odżywek... jedynie utwardzacz z Wibo, teraz używam z Golden Rose 'Calcium Milk', może to coś da ;)

      Usuń
  17. Jakoś nie jestem przekonana do żółtych kolorów, ale łądnie sie prezentuje;)

    Zapraszam do siebie:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny kolorek, bardzo słoneczny ;)
    Od dawna jestem pod wrażeniem Twoich włosów, dlatego przepraszam, że nie na temat, ale już nie wiem co zrobić, dlatego postanowiłam zapytać ekspertki od wlosów kręconych. Moje kłaczki są b. podobne do Twoich ze zdjęć "sprzed" i też naturalnie falują i kręcą się. Niestety zanim zostałam włosomaniaczką była zmuszona je obciąć do ramion. Olejuję od 2 miesięcy, od niedawna myję odżywką (Isana babassu, raz na dwa tygodnie szamponem z SLS), unikam silikonów (tylko jedwab na koncówki) i choć faktycznie poprawia to skręt, to włosy są masakrycznie przyklapnięte, zbijają się na drugi dzień w strąki i tracą naturalną objętość, o utracie skrętu nie wspomnę. Dlaczego? Też tak miałaś? Czy to wina nieużywania odżywki bez spłukiwania? ;( Byłabym wdzięczna za jakąś radę, przepraszam, że zawracam głowę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mialam tego ploblemu ale może nakładasz za dużo odżywek u nasady, lub olejujuesz u nasady? A co s nimi robisz w sensie jak ukladasz? może więcej ugniataj? Sama nie wiem co poradzić:)

      Usuń
    2. Olejuję najpierw włosy, pasemko po pasemku, potem trochę wcieram w skalp. Zostawiam na min 3h lub na całą noc. Potem zmywam olej odżywką Isana z babassu (póki odżywka jest na wlosach rozczesuję je grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami). Potem wyciskam delikatnie włosy w ręcznik (nie trę), robię plunking, zabezpieczam końcówki jedwabiem i wgniatam żel aloesowy (PuraVera). Raz na dwa tygodnie myję włosy szamponem z SLS, bo niestety ten żel ma składnik filmotwórczy. Generalnie na razie obwiniam żel i planuję go odstawić w ramach eksperymentu :)

      Dzięki za odpowiedź, trzymaj się cieplutko ^^

      Usuń
  19. Cieplutki jak słoneczko, w sam raz na zimowe chłody :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam jeden z ich firmy- fiolet- i nieźle się trzyma :) po 3 warstwach kryje i dość długo się trzyma. ;) a u Ciebie ile wytrzymał ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmyłam po 2 dniach ale trzymał się wciąż dobrze;)

      Usuń
  21. śliczny kolor !
    Mam pytanie co do do oleju. Gdy zaczęłaś nakładać olej na włosy to stosowałaś go na mokre czy na suche włosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw gdy zaczynałam stosowałam na suche, teraz olejuje na mokre

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. chyba na mokre jest łatwiej. efekty podobne;)

      Usuń
    4. Sory.... Zapytałam wcześniej z błędem stąd usunięty komentaż, Pytanie brzmiało: Jaka jest różnica.

      Dzięki za odpowiedź. Ja mam proste i cienkie włosy i nie mam problemów z olejowaniem ich na sucho.

      Usuń
  22. piękny zółtek! wiosna, wiosna czy to Ty ? ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad;)