piątek, 5 kwietnia 2013

Africa od W7

Czy w jednym produkcie można zamknąć róż, bronzer i rozświetlacz? Wygląda na to, ze tak. Przynajmniej producent produktu Africa, wielofunkcyjnego pudru do podkreślana policzków. Uroczy wzór w panterkę kryje w sobie cukierkowy, przybrudzony róż, dość ciepły, jasny odcień brązu oraz  ciemny brąz. Wszystkie mają w sobie malutkie drobinki które bardzo ładnie rozświetlają.


Uwielbiam podkreślać policzki, na co dzień używam różu oraz bronzera. Nie wiedziałam jak nałożyć ten produkt by wyglądał najlepiej. Za pierwszym razem zdecydowanie za mało strzepnęłam go z pędzla i zrobił mi urocze plamy. Następnym razem byłam bardziej ostrożna i efekt na twarzy spodobał mi się o wiele bardziej. Utrzymuje się u mnie na raczej suchej twarzy cały dzień, pod wieczór blaknie ale nie zostawia brzydkich plam. Nie nakładam go jednak z przyjemnością bo za każdym razem zastanawiam się gdzie będzie wyglądał najlepiej. Zdecydowanie wolę stosować róż, bronzer i rozświetlacz osobno ale nie skreślam Afryki całkowicie. Chyba po prostu nie jest dla mnie, mimo, ze po nałożeniu (zazwyczaj) efekt mi się podoba.  Stosuję go wtedy gdy mam czas popracować nad policzkami, bo nałożony za szybko czasem nie wygląda fajnie.

Jak wam sie podoba? Jak podkreślacie policzki? Dla mnie obecnie bez różu na policzkach makijaż nie istnieje:D





Tu możecie zobaczyć połysk produktu w lampie błyskowej
 Dziękuję Hexx za możliwość przetestowania tego produktu w ramach akcji hexxbox;)

39 komentarzy:

  1. róż obowiązkowo! ciekawy produkt, jednak nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny jest testowałam u koleżanki i byłam zachwycona. Jak nie ma ktoś ochoty nosić ze sobą 3 pudełek. Świetny do torebki i podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię moję Africę, chociaz podobnie jak Ty wolę używać róż, bronzer, rozświetlacz osobno. Pewnie dlatego rzadko po nią sięgam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny efekt na policzku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetna odskocznia przy wyjeździe, kiedy nasza kosmetyczna nie pomieści trzech opakowań :) ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na ten Czarny Ląd wielką ochotę, ale poczekam do lata, może zdążę zużyć trochę moich zapasów :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wygląda na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię rumieniec na policzku, ale kompletnie nie umiem posługiwać się różem- zawsze wyglądam sztucznie po jego użyciu.
    Efekt jest fajny, ale chyba za każdym razem kosmetyki typu 'kilka w jednym' przegrywają z osobnymi odpowiednikami...

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wygląda :) jestem na tak :) chociaż ja zaczęłam moją przygodę z różami dopiero jakieś 2 miesiące temu :) i czasem dopasowanie mi nie wychodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedys jedna guru powiedziala, ze gdyby miala mzliwosc zrobic tylko jedna rzecz przed wyjsciem z domu to bylby roz, i tu sie z nia zgadzam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na policzkach bardzo ładnie wygląda.
    Gratuluję zostania ambasadorką Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie u Ciebie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie też róż to obowiązek! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Daję bardzo subtelny efekt :)
    U Ciebie wygląda idealnie, bardzo pasuje Ci ten odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Eh, a ja jak zwykle nie mogę się napatrzeć na paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A mówił Ci ktoś, że za ładna jesteś? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie sie prezentuje, nie wiem co narzekasz :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go, ale średnio odpowiada mi efekt na skórze. Za bardzo się błyszczy niestety :( Za to ich bronzer uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny efekt:) Ja używam bronzera lekko nad kości policzkowe i pod. Z różu chwilowo zrezygnowałam, bo jeszcze bardziej podkreśla moje nierówności na skórze i pryszcze. Tobie jednak ślicznie w różu:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Prezentuje się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ładnie wyglada :) slicznie sie prezentuje w opakowaniu :)
    na twarzy tez!
    dla mnie rowniez nie istnieje makijaz bez rozu! wtedy od razu cera nabiera .. rumiencow ;) i zdrowiej wyglada, lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ładnie się prezentuje. ja używam różu Bell i nie narzekam póki co;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś nie rozumiałam fascynacji różem. Jednak moje podejście uległo radykalnej zmianie, gdy pierwszy raz ożywiłam kości policzkowe;) Potem przyszła pora na bronzer i rozświetlacz. W codziennym makijażu stawiam na róż. Gdy dysponuję większa ilością wolnego czasu, sięgam także po bronzer i rozświetlacz;)

    O ile w cukierkowych różach czuję się bardzo dobrze, o tyle ciepłe odcienie brązu gryzą się z moją chłodną karnacją;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt fajny, bardzo mi się podoba :-))
    Myślę że do twarzy też by Ci było w odcieniu brzoskwiniowym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś na niego chrapkę,ale bałam się nabłyszczenia,a tu widzę że bardzo ładnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na Tobie wygląda naprawdę świetnie, pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zwykle ślicznie :))
    Gratuluję bycia Ambasadorką Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Teraz to już jestem pewna, że muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie prezentuje się na policzkach :) Ja pokochałam róże dopiero niedawno, ale od tej pory absolutnie się z nimi nie rozstaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam go i zdecydowanie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię ten produkt i używam go normalnie jako różu :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad;)