czwartek, 14 czerwca 2012

Pierwsze wrażenia - Essence A New League

Kilka dni temu w rossmanie znalazłam edycję limitowana essence . Mimo długiego rozmyślania wzięłam tylko

Essence A New League Multi Colour Bronzing Powder. Używam go bardzo krótko ale wiem, ze niedługo zniknie ze sklepu także na szybko pokaże wam swatche, a nóż któraś się skusi;)


Sam bronzer ma fajny design, zauroczyły mnie te romby. Nie ma w sobie typowego  pomarańczu ale jednak całkiem od nie go nie jest odcięty. W obsłudze jest przeciętny. Lekko satynowe wykończenie ujawnia się przy swatchach na palcach, na twarzy jest całkiem matowy. Nie używam bronzera zbyt często więc nie umiem go odpowiednio nakładać:D Przepraszam, że na zdjęciu wyciągnęłam go za daleko, następnym razem się poprawie. Trwałość jest fajna, wytrzymał cały dzień, obyło się bez nieestetycznych plam.
Czy polecam?
Jeśli lubisz używać bronzerów, i spodobał ci się kolor to jak najbardziej. Jest nie drogi bo kosztuje tylko 7,99. Ja jednak chyba puszcze go w świat bo mimo ładnego koloru coś czuję, że nie będę go używać jak to zwykle u mnie... wole stosować sam róż:D





31 komentarzy:

  1. ładnie go zaaplikowałaś :) ja w sumie mega rzadko używam bronzerów - dlatego się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go oglądałam, ale tak samo jak Ty lubię jedynie róż, a do tego nie za bardzo umiem się posługiwać bronzerem. Ale kolor ma moim zdaniem ładny i do tego nie świeci się nachalnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam najmocniej, nie wiem czy można tak zwrócić uwagę, ale romby, nie rąby ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny efekt ja go u siebie nie mogę dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie jest on nieosiągalny. Pani w Rossie powiedziała, że limitka jest tylko w wysokoobrotowych Rossmannach.:/ A tak się na niego napaliłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. kurczę no nie wiem, ale nie podoba mi się ta seria...

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie ładnie, pewnie kupię. :)

    Ja w sumie tylko nei umiem nakładać bronzera, bo mam bardzo zmasakrowane policzki (blizny, dziurki, niespodzianki i zaczerwienienia) i wszelkie cuda jakoś dziwnie wyglądają na mych polikach. ;/ Róż nakładam ciut wyżej to i jakoś się prezentuje, ale bronzer jakoś niekoniecznie u mnie wypada. :( Szczególnie, że się nie tynkuję, by zamaskować dobrze me dziury. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja go jakoś nie mogę dorwać, u mnie w ogóle Essence nie ma i nie będzie, a jak dalej pojechałam to już wszystko wyprzątnięte ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj chciałam go przygarnąć ale zostały same lakiery i gumki do włosów z tej limitki :(

    OdpowiedzUsuń
  10. może rozdanie ?, u mnie tej kolekcji w ogóle nie ma a kolor bardzo mój ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdania na blogu są niestety nielegalne ale może coś wymyślę;)

      Usuń
  11. Myśl myśl :P Bo ja bym go chciała bo używam brązera prawie codziennie ;) Jakby co to mogę go przygarnąć? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie prezentuje się na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana baardzo pasuje Ci ten Bronzer!:)i faktycznie ciekawy wygląd który cieszy oko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Testowałam go, ale dla mnie zbyt pomarańczowy i sobie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie chyba wszystkie wykupili :((

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda całkiem naturalnie, mnie się podoba :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. ogólnie fajnie wygląda, ale nie skuszę się na niego :)śliczna jesteś, więc czy bronzer, czy sam róż, to i tak Ci ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. byłam w Rossmanie i był ostatni... i mnie korcił, ale nie kupiłam... i teraz po Twoich swatchach żałuję, że nie wzięłam... :(

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że u mnie już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ty wolisz używać samego różu, a ja zawsze z samym bronzerem na twarzy chodzę (różu nie posiadam:P), jakoś nie umiem ich używać razem. Ten mi bardzo przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na takiej uzi wszystko się będzie pięknie prezentować <3

    OdpowiedzUsuń
  22. zdecydowanie bardziej lubię róże :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad;)