środa, 5 lutego 2014

Eksplozja kolorów Color Crush

Kilka dni temu pokazywałam wam moje ulubione neutralne i codzienne kolory z pomadek The Body Shop. <KLIK>. Dziś natomiast pokażę wam bardziej intensywne i odważne barwy w przepięknych odcieniach.  O właściwościach i działaniu przeczytacie w wyżej podlinkowanej notce. Przy ciemnych kolorach niezbędna jest konturówka. Przy fioletowym kolorze trzeba bardzo mocno zadbać o usta bo uwielbia podkreślić suche skórki ciemniejszym kolorem -  na szczęście to jedyna tak kapryśna szminka z tej serii. Jej odcień jest na tyle oryginalny i ciekawy, że potrafię przymknąć oko na te niedogodności:)

Ostatnio coraz częściej noszę pomadki na ustach i strasznie mi się to podoba. Wystarczy kreska na oku, i przyciągające wzrok usta, które robią cały makijaż. Jak dla mnie bomba! :D

Zapraszam na zdjęcia;) Który kolor tym razem dla was wygrywa?




A może tak usta gradientowe? Strasznie ładnie te kolory się razem komponują.

47 komentarzy:

  1. Jak dla mnie druga jest boska! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie druga szminka jest świetna :) No i ten gradient na ustach - cudo! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Gradient jest mega. A solo najlepsza jest 201 Cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  4. 105 i 240.. zakochałam się. Ja najczęściej stawiam właśnie na usta w makijażu.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gradient mnie oczarował<3 Najbardziej mi się podoba pierwsza, ale to pewnie dlatego, ze mi samej takie kolory niezbyt pasują, wiec zawsze mnie do nich ciągnie:P

    OdpowiedzUsuń
  6. 240 wygląda świetnie, intensywny i nietypowy odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie wiem czy pierwsza jest ładniejsza czy druga :p Trzecia jest zdecydowanie nie dla mnie. Masz ładne, kształtne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza jest świetna, ale najbardziej podoba mi się ten gradient :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie pomadki mają oryginalne kolory, jak dla minie nr 201 jest śliczny i tą bym wybrała dla siebie
    Tobie pasuje każdy kolor , usta gradientowe pomysł ciekawy ale bardziej dla młodzieży niż dla kobiet
    dojrzałych.

    OdpowiedzUsuń
  10. 201 nosiłabym! :))

    105 przepięknie się prezentuje na Twoich ustach! Ten fiolet też niczego sobie, róż zresztą też dobrze, ale pomarańczowa czerwień zdecydowanie wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. 39 zł, ale proponuje czekać na promocje na makijaż 2 w cenie 1, czasem w weekendy się zdarzają:)

      Usuń
  12. Ten róż w środku jest idealny:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no, ładne, najbardziej uśmiecha się do mnie fiolet ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubie te pomadki The Body Shop, sama posiedam dwie i na pewno jeszcze do niej jakies kolory dolacza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gradient wygląda świetnie, ale jakbym miała wybierać jeden z tych trzech, to definitywnie 201! Przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie numerek 3 najlepsza ;))

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się najbardziej podoba 105 :) a powiedz mi, jak wzorowa studentka wizażu;), czy kobiety z małymi/wąskimi ustami powinny je malować na wyraziste kolory, np. czerwień? Czy raczej podkreślą wtedy swoje 'mankamenty'? Mówię tylko o intensywnych barwach, bo wiadomo, że jakieś beże albo naturalne kolory są ok. Ostatnio miałyśmy dyskusję z koleżankami na ten temat i każda twierdziła inaczej, choć dominowała opinia, że lepiej nie. Stwierdziłyśmy, że przydałby się głos eksperta, dlatego pytam z ciekawości jak Was uczą:) I jakie jest Twoje zdanie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małe usta nie wykluczają intensywnych kolorów;) ale trzeba pięknie obrysować usta konturówką, żeby ich kształt przykuwał uwagę nie rozmiar;) Ale jasne kolory są jak najbardziej ok. Uważam, że każdemu wszystko pasuje tylko trzeba dobry odcień i nakładać pomadkę dokładnie;)

      Usuń
  18. Zakochałam się we fiolecie, cudny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowne kolory ale nie lubie takich na swoich ustach ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. jak sie robi taki gradient?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakładasz od najciemniejszego koloru pędzelkiem szminkę. Zaczynasz w kącikach ust. Jaśniejszy nakładasz dalej i delikatnie nakładasz go na granicę z ciemniejszym kolorem, żeby granice się zatarły;)

      Usuń
  21. Drugi kolor jest zdecydowanie mój :)
    Poza tym zazdroszczę wypielęgnowanych ust, na których szminki wyglądają rewelacyjnie :) Ja walczę z moimi suszkami, ale to chyba walka z wiatrakami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do takich kolorów chyba powinno mieć się piękne białe zęby. Czy źle mi się wydaje?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie, trzeba dobrać odpowiedni odcień, który zniweluje żółtą kość.

      Usuń
  23. Wybieram trzeci kolor bo ostatnio bardzo się lubuję w takich odcieniach, uważam, że ciekawie wyglądają do jasnej karnacji..

    OdpowiedzUsuń
  24. Druga najlepsza, uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba wygrywa dójka albo gradient ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się fiolet, naoglądałam się ostatnio zdjęć ciemnych ust, ale żadnego takiego kolorku jeszcze nie mam w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne kolory ale nie wiem czy wyglądałabym w nich korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fiolet! Ostatnio uwielbiam wyraźne, zimne kolory na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny gradient! Wygrywa! :) Na drugim miejscu fiolet,sama bardzo lubię ten kolor,ale jakoś do pomadki się nie mogę przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. pierwszy kolor super, trzeci to jakas porazka :P mi by nie pasował, dla Ciebie za chłodny. Ale w sumie sam kolor w sobie jest przecudowny

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne te kolory. Takie nasycone! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepięęęękne kolory <33333333

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad;)